Home > Amiga > Metal Kombat

Metal Kombat

Wrzesień 4th, 2010 Jay 422 views Idź do komentarzy
Metal Kombat - Amig

Metal Kombat to efekt pracy grupy zapaleńców, którzy postanowili stworzyć bijatykę. Gra ukazała się w 1995 roku i rynku amigowego (w Polsce jeszcze jakoś żyjącego) raczej nie zawojowała. Pamiętam, że miałem oryginał i musiałem dokupić dodatkową pamięć gdyż gierka nie chciała ruszyć. Wtedy tytuł ten nawet mi się podobał, każda gra wydana po 1994 roku była na wagę złota w końcu. Do gry wprowadza nas całkiem niezłe intro, gdzie dowiadujemy się, iż ludzkość została wymazana z planety w wyniku ataku bronią nuklearną, a gdy było już po wszystkim działające na ziemi fabryki zaczęły produkować roboty, których zadaniem miała być odbudowa ziemi. Jak to zwykle bywa coś poszło nie tak i doszło do podziału na Aminet i PC, dwa odrębne systemy a wojna wisiała w powietrzu.

W Metal Kombat wcielamy się naturalnie w rolę wojownika Aminetu, a naszym zadaniem będzie eliminacja głównego procesora i karty graficznej (joke) znienawidzonego wroga jakim jest niewątpliwie PC. Zaczniemy od wyboru naszego robota, którym dokonamy destrukcji i od razu mam zastrzeżenia – co to jest? Roboty wyglądają żałośnie i jedynie Cyborg, jako tako się prezentuje (jednak daleko mu do Cyborga z Rise of the Robots). Następnie możemy zdecydować czy będziemy grać przy muzyczce czy też przy dźwiękach. Wybierając drugą opcję, możemy zapodać ulubiony numer i delektować się samplami typu „na kawałki cię rozwalę”, ogólnie dźwięki w grze są biedne i zalecane jest włączenie muzyki, która jest zaskakująco dobra.

Niszczenie wrogich robotów wygląda także biednie, podobnie jak grafika. Rozumiem, że to polski produkt i nie posiadano budżetu, ale z czym do ludzi. Tła są brzydkie, roboty ruszają się okropnie ślamazarnie i wyglądają żałośnie (robot kura wymiata), a system walki polega na „albo my albo oni” (nigdy nie udało mi się odkryć jako takiej techniki, pozwalającej przetrwać dłużej). Gdy w porę nie wyeliminujemy żelastwa, przeciwnicy dotrą do naszego bohatera i będą go nieustannie tłuc; w razie potrzeby możemy uzupełnić energię wysysając ją z innych maszyn; sztuka ta jednak nie jest łatwa. Bossowie prócz zwykłych uderzeń, dysponują jeszcze dokładnie takimi samymi ciosami jak i my, więc trzeba uważać.

W niektórych planszach Aminet zrzuci nam rakiety i inne pociski, wtedy rozgrywka staje się dużo prostsza, ale i przeciwnicy ładują w nas ile wlezie. Autorzy stwierdzili także, że dobrym pomysłem będzie dodanie różnego sprzętu niszczącego w postaci samochodów, czołgów etc. Nie był to dobry pomysł, gdyż używanie maszyn woła o pomstę do nieba, a i wyglądają one tragicznie (gwiezdny myśliwiec wygląda jakby wycięty z kartonu). Do gry wsadzono jeszcze tryb strzelnicy i możliwość pojedynku między dwoma graczami. O ile drugi tryb ma sens, to nie rozumiem idei pierwszego…

Metal Kombat był słabym produktem gdy się ukazał, ale uzyskał jakąś tam popularność w myśl zasady „na bezrybiu i rak ryba”, gdyż rynek amigowy praktycznie leżał. Jedyne plusy w grze to sample mowy, tak złe, że aż nawet zabawne oraz jeden z motywów muzycznych. Lepiej wypromowany miałby pewnie szansę na puszczanie w dyskotekach u wschodnich sąsiadów.

 

Franko bez cenzury
Po latach możliwa jest do obczajenia nieocenzurowana wersja Franko, zmiany choć kosmetyczne, co zresztą widać na filmiku, ale ubaw po pachy :D    
READ MORE
Doman i jego AK47
Czytając recenzję ( kilka postów niżej ) o tej wspaniałej i niezwykle brutalnej jak na tamte czasy grze, przypomniałem sobie jeden malutki szczegół który utkwił mi w pamięci chyba bardziej ...
READ MORE
Doman: Grzechy Ardana
Doman: Grzechy Ardana został wydany tuż po Franko w 1995 roku. Chłopaki z World Software tym razem przenoszą nas w czasy fantasy, gdzie wszelkie problemy rozwiązywało się mieczem. Pierwsze skojarzenie ...
READ MORE
Franko: The Crazy Revenge
Franko: The Crazy Revenge to jedna z nielicznych polskich bijatyk wydanych na Amigę. O ile się nie mylę drugą taką grą jest Street Hassle a trzecią Prawo Krwi, więc zbyt ...
READ MORE
Motorhead
Motörhead miał rozgrzać się przed koncertem w kolejnym mieście, jednak na próbie pojawił się tylko Lemmy. Jako, że jedna gitara (basowa) wiosny nie czyni postanowił sprawdzić co z resztą bandy. ...
READ MORE
China Warrior
China Warrior miał wpędzić Nes’a i Nintendo w depresję, wydany na TurboGrafx-16 (Pc Engine w Japonii), reklamowany był jako produkt nowej generacji oraz miał zwiększyć sprzedać konsolki firmy Nec, która ...
READ MORE
Golden Axe 2
Golden Axe II został wydany, jako exclusive na Sege Genesis/Mega Drive w roku 1991 czyli dwa lata po pierwszej części. Czy gra różni się od sławnej jedyneczki? Otóż nie bardzo ...
READ MORE
Mighty Morphin’ Power Rangers
Kto nie zna, bądź nie słyszał o Power Rangers, właściwie to Mighty Morphin' Power Rangers! Amerykańskie show (oparte na japońskim), gdzie grupka młodzieży w kolorowych, obcisłych wdziankach zostaje wyznaczona do ...
READ MORE
Final Fight
Final Fight, wiadomo klasyka; chodzone mordobicie, z trójką hardkorów i masą mich do obicia. Pierwotnie wydany na automaty jako typowy pochłaniacz kasy, został skonwertowany na chyba wszystkie możliwe platformy, ale ...
READ MORE
Golden Axe
Golden Axe początkowo został wydany na automaty z miejsca stając się megahitem. Tematyka gry; wybawienie fantastycznej krainy od dobrego władcy była czymś niecodziennym, także gracze z chęcią rzucili się odcinać ...
READ MORE
Franko bez cenzury
Doman i jego AK47
Doman: Grzechy Ardana
Franko: The Crazy Revenge
Motorhead
China Warrior
Golden Axe 2
Mighty Morphin’ Power Rangers
Final Fight
Golden Axe

Kategorie:Amiga Tagi:,
  1. Brak komentarzy
  1. Luty 29th, 2012 at 10:11 | #1
*