Medal of Honor: Underground
Rok po wydaniu Medal of Honor, który okazał się sporym sukcesem, pojawiła się druga część; sequel zwiera wszystko to co jedynka, plus oferuje nowe pomysły i rozwiązania, oraz naturalnie więcej zabawy.
Czytaj więcej…
Rok po wydaniu Medal of Honor, który okazał się sporym sukcesem, pojawiła się druga część; sequel zwiera wszystko to co jedynka, plus oferuje nowe pomysły i rozwiązania, oraz naturalnie więcej zabawy.
Czytaj więcej…
Medal of Honor to jeden z nielicznych FPS (dobra było ich trochę) powstałych na Playstation (obok Quake 2 i Alien Ressurection, chyba najlepszy). Sukces „medala” spowodał powstanie kolejnych części, które zrewolucjonowały rynek FPS, a część jego twórców, która odeszła od macierzystej firmy stworzyła Call of Duty, i odtąd obie serie prześcigały się, która jest lepsza; nie o tym jednak będzie ten tekst.
Czytaj więcej…

Przyznam, że o Castlevani wiem mało; seria zadebiutowała na Nesie w 1986 (czyli trochę dawno), gdzie naszym zadaniem było pozbycie się hrabego Draculi z tego świata. W Symphony of the night niewiele się zmienia, Dracula znowu żyje, a my jako Alucard; syn hrabiego postanowiliśmy odwiedzić jego zamek i położyć kres jego panowaniu. Jako, że gra ukazała się na min na Playstation i Saturn’a mamy tu wielki postęp technologiczny w porównaniu do Nes’a czy Snes’a.
Czytaj więcej…
Kawałek czasu popełniłem recenzję jednej z gier na PSP dla portalu PSP-Team.pl. Była to recenzja gry, która jest stylizowana na „staroszkolne” produkcje. Piksele wielkie jak słońce, retromuzyka itp. Sądzę, że recenzja świetnie pasuje do tematyki naszego blogu, więc publikuję ją także tutaj, abyście mogli się z nią zapoznać.

Z Rebel Assault 2 po raz pierwszy zetknąłem się w 1996 roku u znajomka co miał Pc. Ja dalej grałem na Amidze, więc to co ujrzałem było niemałym szokiem; Rebel był niczym film, w którym brałem udział. Świetna grafika, żywe dialogi, muzyka żywcem wyciągnięta z filmu, sprawiły, że długo nie mogłem się od tej pozycji oderwać.
Czytaj więcej…

Za górami, za lasami i siedmioma rzekami, była sobie nieznana nikomu kraina, gdzie wesołe, pokojowe ludki wiodły swój żywot. Ludki uwielbiały imprezować, co też czyniły każdego dnia i tylko jak była ku temu sposobność. Jednak co dobre szybko się kończy i pewnego dnia czarne chmury zasłoniły słońce oraz niebo; na ziemię spadły tajemnicze skrzynki zawierające nieznane wcześniej ludkom dziwne przedmioty, od tego czasu w krainie ludków skończyła się sielanka i zaczął się niezły rozpie…ol.
Czytaj więcej…

Mało kto chyba wie, że wczesne gry wydawane na Playstation, znacznie się różniły niż te wydawane powiedzmy po ‘97 roku. Cyberia to jedna z takich właśnie wczesnych gierek, w dodatku w konwencji FMV, tyle, że bez prawdziwych aktorów itp. Co nie zmienia faktu, że jest to produkt średni, a do tego dosyć dziwny.
Czytaj więcej…

Resident Evil to seria znana na całym świecie. Stworzona przez Capcom spowodowała powstanie nowego gatunku gier; horrorów. Co prawda i wcześniej ukazywały się różne straszne tytuły (seria Alone In the Dark na Dos czy Elvira na Amidze), ale dopiero Biohazard (japoński tytuł serii) pokazał, kto tak naprawdę rządzi. Pierwsze trzy części to już klasyka – opowiadająca o losach Raccon City, miasta, które miało nieszczęście paść ofiarą ataku żywych trupów.
Czytaj więcej…

Tenchu 2 wydaje się być sequelem doskonałym (pomijając, że to prequel). Na pierwszy rzut oka, mamy wszystkiego więcej: nowe ruchy, więcej zadań, trzy grywalne postacie, ciekawe przedmioty, a i sama historia jest zdecydowanie lepsza niż w poprzedniku. Co więc zawodzi? Zawodzi przede wszystkim system rozgrywki. Autorzy postanowili uderzyć na ilość, a nie jakość iw przeciwieństwie do jedynki mamy np. strasznie rozległe etapy, ale co z tego skoro nie są tak ciekawie zrobione jak w Tenchu.
Czytaj więcej…