Lata ’90 to wiele zmian w stosunku do poprzedniej dekady. Nie tylko na rynku konsol, ale także w muzyce, filmie czy modzie. Odeszły w zapomnienie kolorowe ciuchy i tapirowane fryzury (choć jeszcze na początku trzymały się nieźle), z anteny MTV powoli znikał Hair Metal wypierany przez Grunge. Rynek komputerowy to nadal walka trzech firm: Amigi, Atari ST i IBM PC (jak wiadomo z tej walki zwycięsko wyszedł PC, reszta konkurencji skończyła w otchłani), gdzieś tam jeszcze pałętało się Apple.
Czytaj więcej…
Jeśli jesteście fanami „Final Fantasy VII” to musicie wejść na bloga tego Pana i zobaczyć a raczej posłuchać jego utworów. Gorąco polecam – jest też kilka nagrań z innych gier ale większość to z Finala. W rozwinięciu moje dwie propozycje najlepszych kawałków muzycznych z tejże gry – no i sam link.
SongeLeReveur’s Blog
Czytaj więcej…
Piekło na Pacyfiku to było coś! Wcześniej ukazał się Lew Morski, ale moim zdaniem był kiepski zarówno od strony graficznej, jak i pod względem gry walności (symulacja potyczek Luftwaffe i Raf nad Londynem), także Piekło wydaje się być dopieszczonym i ulepszonym produktem. Gra odtwarza walki pomiędzy Amerykanami oraz Japończykami w powietrzu.
Czytaj więcej…
Po latach możliwa jest do obczajenia nieocenzurowana wersja Franko, zmiany choć kosmetyczne, co zresztą widać na filmiku, ale ubaw po pachy 
Czytaj więcej…
Lata ’90 to nie tylko Amiga czy Commodore (Pc mało kto miał) czy Pegazus (podróba Nes’a), ale także gry planszowe. Było kilka wydawnictw, z czego Dragon i Sfera są chyba dziś najbardziej znane i pamiętane. Pierwsza firma specjalizowała się w wydawaniu gier strategicznych (Grunwald, Bzura),a Sfera miała licencję na Magię i Miecz, czyli polską wersje Talismana, potem licencję utracono, i postanowiono wydać Magiczny Miecz, kultowy już dziś tytuł (zrzynka z Talismana).
Czytaj więcej…
Czytając recenzję ( kilka postów niżej ) o tej wspaniałej i niezwykle brutalnej jak na tamte czasy grze, przypomniałem sobie jeden malutki szczegół który utkwił mi w pamięci chyba bardziej niż sama gra. A mianowicie wpisując kod na początkowym ekranie opcji, można dostać broń maszynową jako zamiennik kuszy. Przyznacie sami, że to zmienia postać rzeczy. A propos samych kodów, to twórcy gry podeszli do tematu z naprawdę dużym poczuciem humoru. Poniżej przedstawiam listę wszystkich kodów z moim ulubionym na 12 żyć
Czytaj więcej…
Stella to moim zdaniem jeden z najlepszych emulatorów konsoli Atar 2600. Bezbłędnie chodzą na nim nawet najbardziej kiczowate gry
. Do plusów możemy zaliczyć: prostą obsługę, mnogość opcji konfiguracji, zapisywanie stanu gier (load/save) oraz dostępność na najróżniejsze platformy. A więc zapraszam do krótkiego tutoriala…
Czytaj więcej…
Początek konsolowych lat ’80 nie zapowiadał wielkich zmian na rynku: nadal królowało Atari 2600, z takimi hitami jak Pacman czy Space Invaders (choć tytuł ten ukazał się wcześniej, podniósł znacznie sprzedaż).
Czytaj więcej…
W świecie elektronicznej domowej rozrywki wszystko miało kiedyś swój początek. Spędzamy mnóstwo czasu grając na komputerze czy konsoli nie zdając sobie sprawy jak długa i rozbudowana jest ich historia. Cofnijmy się w czasie do lat 70-tych, bowiem wtedy narodziła się pierwsza domowa konsola gier video – Magnavox odyssey. W latach pięćdziesiątych oglądanie telewizji było już bardzo powszechne, ale był jeden człowiek, który chciał pójść dalej. Ralph Bear emigrant z Niemiec mieszkający w USA zapragnął by odbiorca nie był tylko biernym widzem, lecz miał możliwość bezpośrednio zaangażować się w to, co się dzieje na ekranie telewizora. I w ten sposób zrodził się pomysł na pierwszy system gry video.
Czytaj więcej…
Atari Pong. Pierwsza konsola do gier z prawdziwego zdarzenia, wydana w 1975 roku. W zasadzie pierwszy powinien być Odyssey firmy Magnavox z roku 1972, jednak trudno go nazwać prawdziwą konsolą do gier. Wydane tytuły jak i samo działanie urządzenia przypominały raczej gry planszowe rozgrywane na ekranie telewizora. Jak to wszystko wyglądało ?
Czytaj więcej…